czyli czego nauczyła mnie droga…

Dawniej była 13 letnia żwawa podróż po szczeblach kariery w trzech międzynarodowych korporacjach o korzeniach amerykańskich, greckich i austriackich. Jeszcze dłużej wojażowałam w głąb siebie na różnych wydarzeniach z obszaru rozwojowo-duchowego, aż stałam się „zmianą, której szukałam”. Sprawy potoczyły się szybko: prestiżowe stanowisko w firmie podległe Prezesowi i ważny obszar tematyczny, osobista introspekcja jakości życia, konfrontacja z marzeniami i strefą komfortu oraz miłością do wolności i natury. Wiele pytań: co dalej, gdzie dalej, jak dalej, z kim i po co?. Wiele niepewności i wątpliwości.

Wybór, którym odmieniłam całkowicie osobisto-zawodowe życie i postawiłam je na głowie. Ciut strachu oraz jeszcze więcej ciekawości i zaufania do Życia. Bilet w jedną stronę do ukochanej Azji o smaku kokosa, kwiatach lotosu i zapachu kadzidełek oraz niezaplanowana Afryka. Wyruszyłam w największą i najważniejszą ze wszystkich wypraw, w kobiecą podróż ku mocy, wolności i miłości. Dziś zapraszam, współtowarzyszę i wspieram innych podróżników przez życie.

KRĘTA DROGA. DAWNE TOŻSAMOŚCI. CERTYFIKATY. EGO I NAGA PRAWDA. W latach 2012 – 2021 poznałam bardzo dobrze wyboistą, krętą drogę „od korporacji do autokreacji”, rozebrałam się do nagiej prawdy z wielu tożsamości i ról. Byłam „panią Dyrektor w bankowości”, certyfikowaną nauczycielką Jogi i profesjonalnym Coachem, ukończyłam roczną szkołę Psychologii Zorientowanej na Proces i kurs Mindfulness. Byłam poszukiwaczką szczęścia u różnych uzdrowicieli i przepowiadaczy przyszłości oraz adeptką mistyki wielu obszarów: tańce intuicyjne i 5 rytmów, szamanizm, tantra, tao seksualności itp. Aż zostałam żoną afrykańskiego szamana i wywróciłam w swoim życiu wszystko do góry nogami. Czas próby, w którym mogłam przetestować wiedzę gromadzoną latami. Ego nie raz oberwało, a poczucie bezpieczeństwa materialnego i system nerwowy były wystawiane na ciężkie testy, które zdałam.

Afryka potrząsnęła mną do granic psychicznej wytrzymałości. W niej jednak narodziły się kobiece #baobabki i moja pierwsza książka wydana przez Edipresse, wywiady i wizyty w mediach (tv, radio). Po drodze doświadczyłam sporo „czarów”, metafizyki i mistyki życia. O mojej materialno-duchowej drodze przeczytasz w e-booku „odCZARowana – kobieca podróż ku mocy, wolności i miłości”, historia prawdziwa (!trwa majowa PRZEDSPRZEDAŻ!). W planach audiobook i wydanie książkowe w 2022r.

DZIŚ. TU I TERAZ. PROSTOTA. Zew Duszy nawołuje nas do wewnętrznej przemiany, którą potem służymy innym. Nowa jakość jest naturalnie obecna w naszym spojrzeniu, głosie, słowach, sposobie zachowania i działaniach. Samą obecnością oddziałujemy na innych. Jestem praktykiem 9 letniej zmiany życia osobisto-zawodowej na egzotycznej azjatycko-afrykańsko-arabskiej karuzeli. Za ten uniwersytet życia zapłaciłem wysokie finansowe i emocjonalne czesne oraz pobrałam wiele nauk. Przeszłam tę drogę i dziś wspieram i towarzyszę innym w ich zmianach ku lepszej i pełniejszej jakości życia. I nie koniecznie trzeba odchodzić z firmy 😉 każdy ma swoje potrzeby, możliwości i limity. 

WYSOKA JAKOŚĆ. SUKCES. BOGACTWO. SPEŁNIENIE. Dziś czuję się bogatsza, spełniona, wolna i żyję w swojej prawdzie. Zrozumiałam „kim jestem i po co to jestem”. Odkryłam swój głos, mówię swoimi słowami, korzystam ze źródła osobistej mocy, ładuję „baterię” w Naturze. Do przywrócenia tych wysoko wibracyjnych jakości we własnej codzienności zapraszam podróżników i podróżniczki życia.  Sukces „zachodni” nakierowany na drabinę kariery, mechanizmy patriarchalne, konsumpcjonizm i posiadanie tzw. „MIEĆ” przekułam na model „wschodni” – BYĆ, a potem „Mieć”. W „modelu wschodnim” jest miejsce na bogactwo, dobrobyt i obfitość, które przychodzą z innego poziomu potrzeb i samoświadomości.

WIARA. FLOW. WIEDZENIE I ZAUFANIE DO PROCESU ŻYCIA. Żyję bez pośpiechu i nacisku w zaufaniu i współpracy z Nad Inteligencją, która stworzyła mnie, galaktyki i dyryguje oddechem, który przeze mnie przepływa. To taki etap zaufania do życia (zawierzenia, oddania, poddania) przy jednoczesnym trzymaniu się obranego kierunku/zamiaru/intencji i modyfikacji kursu. To nie bierność, ale stan FLOW czyli uznania, że to co dla mnie najlepsze na ten czas mojego życia, po prostu płynie. Nie ma oporu. Wydarza się lekko i naturalnie. Pojawiają się właściwi ludzie, rozwiązania, oferty itd. A jeżeli jest inaczej, trzeba ODPUŚCIĆ przywiązanie do konceptu lub gry ego. Pogodzić się ze zmianą planów i pomysłów.

BYCIE I ROZWÓJ. ODCZAROWANA. Po prostu JESTEM. Po prostu JESTEŚ i to wystarcza. Sama Twoja Obecność. To taki stan świadomości, uważności i poczucia połączenia z przepotężnym cudem istnienia, które nas otacza i jesteśmy jego częścią. Czujesz to? Ja tak. Czasami coś mnie wytrąca z równowagi, pojawia się poczucie wewnętrznej niewygody. To naturalne, bo wciąż jestem w podróży przez życie. Ale dużo szybciej wracam do spokoju i harmonii niż dawniej. Czasem też nie wiem co zrobić. Wtedy nie robię NIC w tym temacie, aż przyjdzie WIEDZENIE.

RADOŚĆ. SMAKOWANIE ŻYCIA. ZACHWYT. HARMONIA. PROSTOTA. Uwielbiam dobrą kuchnię, zachwyca mnie przyroda, lasy, woda i śpiew ptaków. Lubię tańczyć i cenię atrakcje kulturalno-sportowe miast. Lubię PARADOKSY i PRZECIWIEŃSTWA, które się równoważą. Zanurzać się w ciszę i kontemplacje w samotnym spacerze w lesie albo wskoczyć na radosną imprezę wesołych i twórczych ludzi. Być razem i wspólnie. Inspirować się swoimi historiami, odnajdywać prostotę i rozświetlać się wzajemnie indywidualnym blaskiem.

pozdrawiam Cię słonecznie i serdecznie,

Joanna