Pustynia Lompoul. Mediacje z Koreankami. Trasa północna nad Dakarem.

przez Joanna Wieczorek

– Śniło mi się, że prześladowała mnie w mieście szara małpa, pawian szaro-włosy wyprostowany jak człowiek i dość niskiego wzrostu – powiedziałam do Ka o poranku – szłam chodnikiem gdzieś w Nowym Jorku a on dumny zbliżał się z naprzeciwka. Gdy się mijałyśmy, potrąciłam go niechcący i chyba nawet tego nie zauważyłam, tak byłam zamyślona. Nie…