Polska w 5 odsłonach – Tour de Pologne cz. 1

Witaj serdecznie choć mniej słonecznie niż w barwnym Senegalu 🙂

20170503_112356Od 5 tygodni jestem w pięknej, deszczowej Warszawie. Za mną już dawno pranie, prasowanie i rozpakowywanie swoich letnich polskich rzeczy oraz podziw. Ostatni raz byłam w Polsce latem 3 lata temu. Jeśli Twoje własne miejsce Ci się znudziło i ciągnie Cię daleko, zaczekaj! I przeczytaj, co zobaczyłam w Polsce wytęsknionym okiem, być może zmieni też Twoje spojrzenie a zmysły docenią mocniej to, że:

  1. W czerwcu niezwykle pachną lipy, a ziemia i trawa cały czas, czyli właśnie teraz, jeśli masz ogródek, możesz nosem to potwierdzić. Wszystko jest bardzo zielone, a łąki bajecznie kolorowe. Dla Ciebie to oczywiste, a dla mnie odrodzenie zmysłów. Senegal jest piękny, barwny i kolorowy, ale nie ma lipy, trawy ani czereśni – są sezonowo truskawki, papaje, arbuzy i mango, ocean, pustynia, jezioro różowe i pare innych atrakcji.
  2. Błękitne niebo pokrywają fantazyjne białe chmury. W Senegalu takie jest w porze deszczowej od lipca do listopada, czyli teraz, gdy tu jestem. Tam jest właśnie bardzo gorąco, bo wzrasta wilgotność powietrza i pot leje się ciurkiem. Wole być tutaj 🙂
  3. Po ulicach chodzą piękni duchem ludzie. Im więcej daję im od siebie serdeczności, uśmiechu i życzliwości, tym więcej dostaję z powrotem – prosty sposób na dobrostan.
  4. Tu jest dużo rowerów i nowych miejsc rowerowych ze stojakami! Pamiętam z czasów pracy na etacie, to uczucie swobody i wolności, gdy wracałam z pracy tramwajem mijając samochody stojące w korku. Wtedy nie było rowerów, a dzisiaj marzy mi się polska rowerowa Holandia (kraj na 1 miejscu dla rowerzystów i zdrowia) i właśnie zaraz skoczę na rower.
  5. Kobiety są chętne i gotowe do przemiany na bardziej słoneczną stronę życia. Biorą sprawy w swoje ręce, organizują, decydują i kreują ten kraj i swoje życia. Niech żyją wpływowe, świadome kobiety!

W piątek jadę do Bydgoszczy i Szczecina z niezwykłymi historiami i opowieściami. Jeżeli tam jesteś, spotkajmy się w Bydgoszczy: słuchaj rozmowy ze mną w Radio Pik w niedzielnej audycji podróżniczej o 12.00. We wtorek 1 sierpnia będę w Cafe Kino (@CafeKinoBydgoszcz) z wykładem ‘duchy, dżiny i Baobaby’, a w środę w księgarni Gratka (fb@ksiegarnia.gratka) na wieczorze autorskim mojej pierwszej książki. Druga jeszcze w przygotowaniu.

Do Szczecina zawitam na ‘Family Travel Festival’ podczas Zlotu Wielkich Żaglowców z prelekcją w sobotę 5 sierpnia o 17.15- 18.15  „Duchy, dżiny i baobaby – moje spotkania z niezwykłym“ – Senegal na co dzień –> tu jest Program.

Na koniec sierpnia planuję Trójmiasto, Hel a we wrześniu Warszawę, Wrocław i Kraków. Co nowego się pojawi? Na pewno coś się zjawi, w końcu życie jest pełnie nieograniczonych możliwości, które przyciągamy do siebie, działaniem we właściwym i własnym kierunku.

Ahoj Polska przygodo! Joanna