Środa.27 września. godz.18-20.00. Spotkanie o Senegalu na ul. Meissnera 5, Gocław.

Witaj serdecznie,

Wróciłam właśnie z północy kraju gdzie organizowałam wieczory autorskie z moją książką. Na każdym z nich,  a zaplanowałam cztery (Gdynia, Sopot, Gdańsk *2) miało miejsce wyjątkowe spotkanie, poznałam kogoś ciekawego lub dowiedziałam się o czymś bardzo przydatnym. Odważny artysta po spotkaniu w bibliotece Manhattan, zademonstrował na podłodze bardzo proste i mocne ćwiczenie uwalniania napięć z bioder, inny pan zaskoczył mnie pytaniem o przejazd z Polski do Senegalu rowerem, a kobiety chciały wiedzieć o tym, jak doszło do mojej zmiany życia – od korporacji do autokreacji. 

Tymczasem, w najbliższą środę zmieniam kurs i nastawiam się na Senegal leżący nad Oceanem Atlantyckim. Jeżeli masz ochotę wybrać się ze mną w podróż do gościnnego, barwnego, dynamicznego, żywiołowego i mistycznego Senegalu – DO ZOBACZENIA. Wpisz do kalendarza, środa godz. 18,00 Biblioteka Publiczna ul. Meissnera 5.

Na spotkaniu będzie można zakupić moją książkę w promocyjnej cenie, za autografem i dedykacją.

Pozdrawiam Cię ciepło

Prześlij tę informacje do zainteresowanych znajomych.

Joanna

Podróże do Źródła. Moc Osobista. Słońce Afryki.

 

Święta idą … podobno?! pomysł na prezent – książka z autografem z Afryki

Witaj słoneczno-serdecznie

15057788_885003608302356_899850196_nŚWIĘTA IDĄ… podobno? Słyszę, że w Polsce zima, dostaję zdjęcia śniegu – dowieźć się go przecież tu do mnie nie uda. Uruchamiam więc mroźną wyobraźnię i od razu mi w sercu cieplej, jak w polskim domu. Jednak niech Cię Twoja gorąca wyobraźnia nie zmyli. Niech Cię nie sprowadzi na bezdroża błędnych przekonań o upalnym wiecznym afrykańskim słońcu, bo u nas też nastała zima!

Senegalczycy coraz częściej zakładają czapki na głowę i gdzieniegdzie niesie się głośne kichnięcie. Kicha sąsiad  z dołu lub czasem ktoś na ulicy. Z reguły mężczyźni, kobiety najwyraźniej  pozostały w słonecznym nastroju.

Te kichnięcia i czapki to NIC dziwnego. Jak to zimą przystało,  ochłodziło się o parę stopni. Temperatura spadła z 36stopni w słońcu do 33? 🙂 ale wieczory są już w Senegalu zdecydowanie chłodniejsze, ponad 20parę stopni – brrrrrr. 

Święta idą… tak mówią. Patrzę w kalendarz, listopad się kończy – faktycznie zbliżają się coraz bardziej, więc i ja zmierzam żwawym krokiem ku Tobie po plaży z ciekawym pomysłem. Zainspirowała mnie poranna wymiana maili z dawnym, zawodowym znajomym. Zakupił moją książkę siostrzenicy w prezencie świątecznym i poprosił o autograf. Nie będziemy książki przecież wysyłać na linii Polska – Senegal – Polska bo może gdzieś zabłądzić/stopnieć i zniknąć- już z jedną tak się stało. Komukolwiek się ostatecznie przytrafiła w Polsce (bo tam się zawieruszyła), niech się dobrze czyta!

1600Pomysł jest taki: jeżeli chcesz komuś sprawić prezent moją książką z osobistymi noworocznymi życzeniami i AUTOGRAFEM, napisz do mnie maila lub na Facebooku, a ja przygotuję treść dla odbiorcy w zależności od jego upodobań. Dobiorę afrykańską kartkę tematycznie (zamiłowanie do zwierząt, przyrody, dzieci, ludzi, budynków, sztuki, muzyki etc) i wyślę do Ciebie tradycyjną (za pokryciem kosztów) lub elektroniczną formą z  z dedykacją dla właściwej osoby.

Pozdrawiam serdecznie i słonecznie z zimowego, plażowego Senegalu 🙂 Joanna